Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: stare krzesła





Temat: czy warto do Heliosa na Indiana Jones?


czy warto sie przejsc do Heliosa na Indiana Jones 4 czy wybrac inne kino?

nie bylem tam jeszcze na zadnym seansie - z zewnatrz wyglada to cokolwiek
smetnie


idz do syreny
poczuj won starych krzesel i odpadajacy tynk ze scian
tam to dopiero jest wypas

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy warto do Heliosa na Indiana Jones?
grupa pisze:


| czy warto sie przejsc do Heliosa na Indiana Jones 4 czy wybrac inne kino?

| nie bylem tam jeszcze na zadnym seansie - z zewnatrz wyglada to cokolwiek
| smetnie

idz do syreny
poczuj won starych krzesel i odpadajacy tynk ze scian
tam to dopiero jest wypas


a syrena nie jest juz zamknieta?
wiem ze jest na sprzedaz i nikt nie chce kupic

}


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy warto do Heliosa na Indiana Jones?


| czy warto sie przejsc do Heliosa na Indiana Jones 4 czy wybrac inne
| kino?

| nie bylem tam jeszcze na zadnym seansie - z zewnatrz wyglada to
| cokolwiek smetnie

| idz do syreny
| poczuj won starych krzesel i odpadajacy tynk ze scian
| tam to dopiero jest wypas

a syrena nie jest juz zamknieta?
wiem ze jest na sprzedaz i nikt nie chce kupi


kręgielnia ma tam powstać.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mam problem

Użytkownik Wujek Dobra Rada <wu@dobrarada.comw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:slrna8s02k.kgt.wu@extra.storm.com.pl...


Możesz iść się uchlać. Jak wrócisz możesz już nie mieć siły utrzymać
ciała w pozycji sprzyjającej pisaniu. :)


To mi przyponiałeś, że mam stare krzesło przy kompie, które się rozlazi. W
tej sytuacji można sobie poradzić z problemem na jakiś czas i dołączyć do
grona złożonych, przy pomocy procentów naturalnie.

Pozdr
Draeszcz

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ???
06012006

Zimowy pejzaż białych równin

Zlewa się z horyzontem

Białe szkielety drzew

Kołyszą się w błękicie

                Gdy byłeś mały

                Kołysały się tak samo

                Gdy cię nie będzie

                Ktoś inny kołysaniem się zachwyci

W ciszy chrzęści śnieg pod nogami

I nie wiesz czy droga cię prowadzi

Czy drogę przecierasz w nieznane

Ziemią niebem pustym oceanem?

17012006

Był gest

Pusty bez znaczenia

I spojrzenie zimne

I słowo

Raniące cięciem

I drzwi zatrzaśnięte

I nic nie było jak przedtem.

27012006

Światło

I w drżeniu światła

Na pustej ścianie

Gdy przechodzi

Od okna do okna

                I gdy wchodzi

Do smutnych domów

Gdzie fornirowane stoły

I stare krzesła

I dotyka twarzy

Wpatrzonych

W drzwi w których

Nikogo

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ładunki elektrostatyczne? - lamerskie
Wielka prosba o pomoc

Moja sprawa jest jak najbardziej powazna. Przepraszam, ale nie znalazlem
grupy o tematyce zblizonej do mojego problemu.

Otoz, zakupilem jakis czas temu obrotowe krzeslo (fotel) w IKEi.
Najtansze - 143 zl. Nazywa sie SOLO. Problem jest taki, ze konstrukcja
tego krzesla powoduje gromadzenie sie na nim (???) i na osobie siedzacej
na krzesle (chocby przez 5 minut) ogromnej ilosci ladunkow
elektrostatycznych. Fakt, ze miejsce jest przy prawie non stop wlaczonym
komputerze, ale stare krzeslo obrotowe nie powodowalo takich efektow.
Krzeslo jest na plastikowych kolkach, ktore turlaja sie po wykladzinie
dywanowej - sztucznej rzecz jasna.
Nagromadzenie tych ladunkow na ciele powoduje, ze jakikolwiek kontakt z
elementem metalowym po zejsciu z fotela wywoluje nieprzyjemne "spiecia",
"zwarcia" czy jak kto woli "kopanie". Czasem nawet biceps boli pol
godziny.
Desperacja. Czy mozna to jakos unieszkodliwic???? Nie wiem, jakies
kabelki odprowadzic od tego fotela, czy cus? Uziemienie? Nie wiem.
Na pewno jest to smieszne, ale moj problem i pytanie jest jak
najbardziej serio,

Pozdrawiam
Grzefila

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Parowozy z demobilu?

On 23 Mar 2003 23:25:10 +0100, tomis@poczta.onet.pl wrote:

| Krążą pogłoski, że gdzieś w Polsce w pobliżu któregoś węzła kolejowego
pojawiło
| się stado parowozów ze zlikwidowanego wojskowego zapasu. Mają ponoć trafić
na
| sprzedaż lub na złom. Kojarzycie coś takiego? Może rzuciło Wam się w oczy.

To wojsko mialo swoje parowozy???

--
[ufo#poczta.bajo.pl]


Podobno miało "pod opieką" czyli nie można było zlikwidować pewnej ilości
parowozów (identycznie jest z niektórymi liniami kolejowymi o strategicznym
znaczeniu - wychodzą z tego paradoksy, patrz historia linii do Łeby bodajże),
ze względu na dostępność paliwa - "dla wojska  są w sam raz, jak trzeba to i
stare krzesło się porąbie i pojedzie, a węgiel można wszędzie znaleźć, no a
ropę i prąd nie"  - takie zdanie usłyszałem w latach osiemdziesiątych, kiedy
mieliśmy jeszcze stada parowozów pod parą. Mały gówniarz byłem wtedy i niestety
nie kojarzę kto ani w jakich okolicznościach to powiedział. Co do aktualnej
wiadomości, to nie sądzę, aby gdzieś przechowały się nie wytropione parowozy, o
których nic nie wiadomo, więc myślę, że plotka, choć bardzo by się chciało, aby
nie.....

Marcin

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Półtoramiejscowców


Marek 'marcus075' Karweta wrote:
Panie Przemysław Ryk, prezesie pl.pregierz z siedzibą w
<news:39qt4e8t7apa$.dlg@maverick.plprzy ul....

| To się podłączę jeszcze z odległościami między rzędami siedzeń.

Taaa... Przyjedź do GOPu i przejdź się niezmodernizowanymi 105Na, na
kubełkowych fotelach z plastiku... Bijcie mnie, rżnijcie mnie, mówcie
do mnie po niemiecku...


Eee, stare krzesła w 105 są ok. Jedna noga na grzejnik i jedziemy. Przejedź
się 13N w DC, to dopiero zobaczysz, co to z naczy "odległość między rzędami
siedzeń" :D

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Tapicer - Wrocław
Witam
Czy ktos z grupowiczow zna dobrego tapicera, ktory naprawi 2 stare krzesla.
Najlepej srodmiescie.
Krzesla maja wygryzione siedziska. Czy tkos z was zna przecietna cene
naprawy takiego krzesla (iel za skóre a ile za tkanine?)

pozdr
nornik

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Tapicer - Wrocław


Witam
Czy ktos z grupowiczow zna dobrego tapicera, ktory naprawi 2 stare
krzesla.
Najlepej srodmiescie.
Krzesla maja wygryzione siedziska. Czy tkos z was zna przecietna cene
naprawy takiego krzesla (iel za skóre a ile za tkanine?)


Widziałęm tapicera na Rychtalskiej 8 - przejeżdzałem tamtędy wczoraj.
Nie znam szczegółów cenowych czy innych...

pozdr

Bylski

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozczulajaca "moralnosc" Jerzego Millera :)
Tak jest stanowisko szefa NFZ jest apolityczne ;)
I dopiero zaczal czuc niesmak jak go zwalniaja. Jak Religa plotl bajki o
podwyzkach (bo te podwyzki sa tak realne jak zeszloroczny snieg) nie czul
niesmaku bo go nie zwolnili. I jakos nie podal sie do dymisji. Dopiero jak mu
stolek spod tylka zabieraja czuje niesmak ...
Wierz dalej w to co piszesz ....
entefuhrer napisał:

> ...autopsji ?...
Ja mam pod tylkiem stare krzeslo (moje) wiec mi za bardzo nie moze cokolwiek
zabrac :)
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozczulajaca "moralnosc" Jerzego Millera :)
Coz jak sie nie wie jak odpowiedziec zwykle sie
traci ;) A Slonimskim jak nie wiesz co napisac sobie postow nie wycieraj ...
entefuhrer napisał:

> ...(że sparafrazuję tu Słonimskiego) na wymianie poglądów z Tobą przeważnie
> tracę... ;-)
>
>
> P.S. Może wymień w końcu to stare krzesło? Bedziesz mniej sfrustrowany ;-P
>


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jakis snieg na skrzycznym?
witam, bialy krzyz i posredni juz w ruchu, jutro ma byc uruchomiony wyciag na golgocie i suchym. no ale krzeslo dalej stoi, wiec pewnie jeszcze trwa przeglad albo rzeczywiscie tam nie ma na czym jezdzic. nie wiem jak COS stoi z nasniezaniem - dawno na COS'ie nie jezdzilem - odstrasza mnie troche to stare krzeslo. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dolomity - do starucha głównie
Można by rzec jak w pewnym filmie "Czas umierać"
Kiedyś jak na Mont du Seura było stare krzesło to ta scianka była pusta i
jeździło się jak na zabespieczonej trasie na totlanego maksa. Teraz strach
pomyśleć co ci Makaroni zrobili najleprzego z moim ulubionym miejscem w całych
Alpach - czas umierać chyba - no może jednak najpierw sprawdzę moze jeszcze nie
jest tak źle.
Bocian Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Poprad samolotem????
a nikt nie napisal jakie tam sa na prawde warunki? ja nie bylem u nich na
nartach od lat, w GW czytalem o nowych wyciagach w tatrzanskeij Lomnicy,
inwestycjach itd. A jak jest na prawde???

alternatywa - mam zakopane na wkend nowa kolejka na gore - brak kolejki do 9
rano;) i stare krzesla na goryczkowej z lat 60tych, gasienicowej nie lubie - za
krotka, jeszcze tlumy w knajpach i kapele. Szczyrk, wisla i inne - nie licze, za
nisko.

jade pociagiem wwa - krk ok 3 godz i busem 2 = 5 godz w pt wieczor, powrot +/-
to samo chyba, ze korki w niedziele na zakopiance:( Samochodem mi sie nie chce w
ogole. Gdyby byl samlot do Nowego targu to bym latal!

300 zl to mi pali ale w jedna strone;)))))
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kaprun, zell am zee - jakiś sportowy hotel ?
Kaprun to nie jest durze miasto, trafisz tam bez problemu.
Na tej mapie jest oznaczony nr 40:
www.rasc.ru/resorts/austria08/kaprun-map.jpg
Ja byłem tam jakieś 8 lat temu, więc mogło się coś zmienić.
Na Maiskogel chodziła tylko stara kabina ... a na górze były tylko
stare krzesła i dość wąskie trasy. Jednak teraz widzę, że
doprowadzono szeroką kanapę z Kaprun i dalej do góry, na łagodnym
stoku. Może teraz tojednak będzie dobre miejsce do nauki.
Na tej mapce tego nie ma. Zobacz tu: tiny.pl/s53s
pozdro.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Livigno - jak dojechać
hmmm, jesli bierzesz podroz "na raz" to bym sie nie bawil na Twoim miejscu w
jakies skróty. ja sam na raz zrobilem to w 15 godzin (1450 km ode mnie) jedz
autostrada, wydasz niecale 8 euro na 10cio dniowa winiete, to 30 zł wiec chyba
przezyjesz, a przyspieszysz sobie podroz.

ja nie jechalem nigdy przez ga-pa. jesli jestes głodny serpentyn i widokow to
mysle ze wystarczy Ci ich od landeck, droga taka sobie, srednio trudna, pare
momentow w szwajcarji jest ze sie namachasz kierownica, ale ogolnie nic
szczegolnego. na koncu autostrady w landeck lubia sie ustawic sprawdzac winiete
(na wyjezdzie z tunelu, to juz nie jest autostrada, ale nie ma tlumaczenia, bo
z drugiej strony tunelu wjezdzales z autostrady) takze nie oszczedzaj ;)

zwroc uwage jak bedziesz czy wymienili holernie wolne stare krzeslo u gory na
mottolino, doprowadzalo mnie do szału! ;) najlepiej mi jezdzilo sie z carosello
na druga strone. ciekawy jestem Twojch wrazen.

pzdr
zolv


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a co slychac na naszej "swietej gorze"?
nasza święta góra jest jedyna w świecie.
Te 118zł x 6 dni mogłyby dać karnet w jednym z najlepszych rejonów narciarskich
w Alpach. A tam byłoby z 200km tras, 40 kolejek.
A tak mamy - jedna gondola, jedno lepsze krzeslo i 1 bardzo stare krzesło:)
No i zapłacimy chyba za busa do Kuźnic:) I za toaletę na szczycie.
Żyć nie umierać:)
Ja poproszę o slońce na czwartek, i żeby nie wialo, bo mi wyciągi pozamykają Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: W Dolomitach jazda do 4 V 2008!
ten wyciag "administracyjnie" nalezy do Val di Fassa
www.fassa.com/cms-01.00/articolo.asp?idcms=54630&IDAS=31911
nie wiedziałem ze jest "stojacy", wydawało mi sie ze to stare
krzesło, zawsze był zamkniety jak byłem w okolicy,
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ciekawe pomysły na wnetrza
ciekawe pomysły na wnetrza
Witam serdecznie:). Mysle nad tym zeby ozywic swoje mieszkanko,zeby
wykorzystac rozne rzeczy i zrobic cos z niczego. Macie moze jakies pomysly
jak tanio i ladnie odnowic wnetrza mieszkania?...zawiesic cos na karniszach,
na scianach,postawic cos na podlogach,w kuchni, lazience, przedpokoju...
Wlasnie pomalowalam stare krzesla na zywe kolory(zolc i czerwien) i tak
chociaz troszke ozywilam swoja kuchnie:)A na rame lustra w laziene nakleilam
blekitne kamyczki a dodatkowo w 2 rogach dekoracyjne rozgwiazdy- moze to nic
nadzwyczjanego ale wyglada to bardzo ladnie i mam w domu cos "nowego" za
niewielkie pieniadze:)
Macie jakies pomysly?-napiszcie:)
pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Malowanie mebli
Malowanie mebli
Witam,
Czy jestescie moze w stanie powiedzieć mi jak uzyskac efekt stolu
i krzeseł podobny jak na tych zdjeciach?
allegro.pl/item511178093_stylowa_jadalnia_szultka_furniture.html

Krzesla wypatrzylam podobne ale stare na allegro - sa do odnowienia,
a wiec zdjecie farby i wymiana tapicerek.
A stol planuje zamowic u zdolnego stolarza, ten ksztalt ale bez tych
nadmiernych zdobien.

Prosze powiedzcie mi jak mam uzyskac taki przecierany efekt i czym
zdjac lakier ze starych krzesel? Podobno jest jakis srodek co
zostawia sie na kilkanascie minut usuwajacy (zluszczajacy) prawie
calkowicie lakier. Mniej wiecej wiem, ze nalezy zaopatrzyc sie w
ciemniejsza i jasniejsza farbe. Najpierw nakladamy ciemna, po tym
jasna, przecieranie papierem a na koniec lakier. Pytanie tylko
brzmi - jakie dokladnie farby? I jaki lakier - polmat? Jakich
producentow farb i lakierow mam wybrac. Oraz jak dokladnie nakladac
te farby? Prosze Was o przyblizenie mi tej trudnej sztuki krok po
kroku.
Pomozcie prosze jak najszybciej. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Domek podpiwniczony czy warto?
nie ma sie co spierać, każdy ma inną Rodzinę inne nawyki.
Jedni robią zapasy warzyw na zime wiec musi byc jakiś loszek na zapasy,
inni zaprawiają owoce i warzywa w weki i je też trzeba gdzies trzymać,
ktoś ma hobby które wymaga powierzchni,
innego serce boli jak ma wyrzucic stare krzesło albo zeszyty szkolne dzieci...
Ja mam dużą piwnicę i widzę jak nieoszczędnie w niej gospodaruje powierzchnią.
Wystarczyła by mała kotłownia + pralnia czyli ok. 20-30 m2.
Uwaga! Piwnicę także należy sprzątać, malować ściany itp. Ktos to musi zrobić :-) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zmiana obicia krzeseł- jaki materiał?
Zmiana obicia krzeseł- jaki materiał?
moze ktoś będzie umiał mi pomóc. Chcę odnowić bardzo stare krzesła i zmienić obicia ale
nie mam możliwości kupienia typowo obiciowego materiału, czy są jakieś inne tkaniny
(moZe zasłonowe?), które by się do tego nadawały?
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy można pokryć stare drewniane krzesło fornirem?
Czy można pokryć stare drewniane krzesło fornirem?
Witam! czy fornirem mozna pokryc każdą powierzchnię w tym właśnie
stare krzesło z charekterystycznymi powykręcaniami? Czy wykoananie
bedzie trwałe? Chcę nadać nowoczesny charkter starym krzesłom (z lat
50 - tych). Myślę że fornir z fajnym wzorem dodałby świerzości. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Malowanie mebli stylowych
Malowanie mebli stylowych
Witam,
Czy jestescie moze w stanie podpowiedziec mi jak uzyskac efekt stolu
i krzeseł podobny jak na tych zdjeciach?
allegro.pl/item511178093_stylowa_jadalnia_szultka_furniture.html

Krzesla wypatrzylam podobne ale stare na allegro - sa do odnowienia,
a wiec zdjecie farby i wymiana tapicerek.
A stol planuje zamowic u zdolnego stolarza, ten ksztalt ale bez tych
nadmiernych zdobien.

Prosze powiedzcie mi jak mam uzyskac taki przecierany efekt i czym
zdjac lakier ze starych krzesel? Podobno jest jakis srodek co
zostawia sie na kilkanascie minut usuwajacy (zluszczajacy) prawie
calkowicie lakier. Mniej wiecej wiem, ze nalezy zaopatrzyc sie w
ciemniejsza i jasniejsza farbe. Najpierw nakladamy ciemna, po tym
jasna, przecieranie papierem a na koniec lakier. Pytanie tylko
brzmi - jakie dokladnie farby? I jaki lakier - polmat? Jakich
producentow farb i lakierow mam wybrac. Oraz jak dokladnie nakladac
te farby? Prosze Was o przyblizenie mi tej trudnej sztuki krok po
kroku.
Pomozcie prosze jak najszybciej. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: za co nie lubie moich sąsiadów?
Generalnie nie mam powodow do narzekan, czasem sasiad oglada w ciagu dnia filmy
na dvd, a ja podskakuje przy kazdym wybuchu basow. Gorzej sasiedzi dom dalej,
wywalaja po prostu smieci na ulice, dostaja mandaty, ale i tak ich nie placa i
dalej wywalaja. Tydzien temu wywali stare meble i lozka, teraz kupa smieci
rozrosla sie podwojnie, bo nocami okoliczni sasiedzi dorzucaja swoje stare
krzesla itp...za tydzien sie wynosze z tej "smieciowej" ulicy, ufff.... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Teksty Sistars
Nie znam tekstów Sistars, ale znam teksty Sisters (to był taki zespół disco polo jakieś 10 lat temu)
Na przykład takie:

"Poszła Karolina do Gogolina,
A Karliczek frajer stracił cały bajer
Upił się do cna
Wyszła Karolina z domu obcego
W domu zostawiła gościa jurnego
Facet się załamał, bo se nogę złamał
O stare krzesło"

Albo taki:

"Ja siedzę od rana i piję szampana
Za siebie, za panią i pana
Ja siedzę od rana i piję szampana
I wcale nie jestem pijana"

Albo jeszcze inny:

"Kochaj mnie kochaj kochany, nigdy nie wracaj pijany"

Albo taki:

"Nie przejmuj się mamo, nie przejmuj się tato
Tą zwariowaną małolatą
Nie róbcie takich min, nie kręćcie głowami
Bo przecież kiedyś byliście tacy sami" Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: uwagi z dzienniczka ucznia, które Was powaliły!
Probki z dziennika klasowego 1981-1985 Wroclaw,
Nie sa to perly tworczosci pedagogicznej z mojego dzienniczka osobistego,
natomiast pochodza z dziennika klasowego jednej z klas o profilu ogolnym, w
jednym z najwiekszych wroclawskich liceow:)
"blaznuje i tanczy przy odpowiedzi, robiac z niej popis cyrkowy ku uciesze klasy"
"Wezwany do odpowiedzi zabral swoje rzeczy, wyszedl z klasy i juz nie powrocil"
"Na pytanie co robi pod lawka, uczen X odpowiada, ze sie onanizuje" - oryginalna
odpowiedz brzmiala "wale konia"
"Chrzęści na lekcji" - skrzypialo stare krzeslo na ktorym siedzial;)
No i klasyk lepszy niz wszelkie "humory zeszytow" - pani od geografii (na dwa
chyba lata przed zasluzona emerytura) "Cala klasa chodzi po klasie i nie zwraca
uwagi na moje uwagi" Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co szokuje innych w waszych domach?
mnie sama szokuje czasami co moj maz potrafi zbierac i przechowywac.
M.in. wypluwki (albo kupy) mew, rocznik 1999, przechowywane w ladnej butelce na
honorowym miejscu.
dwie dechy (niezbyt ladne) ale jedna z Grecji (ze skrzyni portowej), druga z
Norwegii (jest to ploza sanek).
stare krzesla kinowe.
zbita butelka, podobno bardzo ladna wystarczy ja skleic.
I inne takie - a jest tego b. duzo :-) Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wesele w Centralnej Bibliotece Rolniczej w W-wie
sprobuj z tym eurestem - wg mnie sa solidni;
moj mąz ta firme "spotyka" na bankietach
my niesty mielismy jeszcze stare krzesła - załuje, ze nie wynajełismy z eurestu,
natomiast zapewnieli piekne obrusy i lniane serwetki
dekoracje kwiatowe sama robiłam - zajmuję sie florystyką - były to wydłużone
kompozycje kwiatowe "po całej długosci stołów"
i dekoracje przy lustrach w hallu oraz przy wejsciu na schody;
sala jest piekna - czy wiesz, ze tak było m.in min. rolnictwa i pracownie
Skłodowskiej - Cury
na marginesie - chyba nadal wynajmuja 2-osobowy apartament "Maria" Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Oszukali mnie na allegro :/
No nie można tak od razu uogólniać. Znam wiele osób, które od dawna
kupują na Allegro i nie nacięły sie ani razu. Ja sama kupiłam rok
temu za niemała kaskę cztery piękne stare krzesła - wiem, ze to
forum moda, a nie "wystrój wnętrz", ale podaję ten przykład jako
dowód, ze nie mozna prze kilku oszustów skreślać całej idei Allegro.
Świnie znajda sie wszedzie, bardzo współczuję autorce wątku, bo nie
jest miło zostac kozłem ofiarnym, ale to nie znaczy, ze wszyscy
pozostali allegrowicze to oszusci albo potencjalne kolejne kozły
ofiarne.
Pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: niesamowite ubrania ....
niestety jestem niewolnica marki :)
oczywiscie, ze mozna sie zapozyczyc i kupic cos markowego czego jakosc nie
zawsze jest proporcjonalna do ceny

jest tokwestia wyboru, bo niewielu jest ludzi, ktorych stac na wszystko :)
wole kupic top rivera za 10%ceny, a za reszte ksiazke... stare krzeslo na
kole...
szczyt listy preferencji kazdy ma inny...
ja np. kupuje dobre nowe auta i nigdy nie kupilabym uzywanego samochodu...
dlatego, ze mam nowe japonskie auto co dwa lata i sportowy motocykl nie
wystarcza mi na fatalaszki :) dokonuje wyboru co jest dla mnie wazniejsze

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak upiększyć dom niskim kosztem?
musze sie pochwalic - ja kupilam kawalek materialu [piekna jukka - chyba tak
sie nazywal - bordo] i obszylam stare krzeslo, ktore mialo poprzecierane i
miejscami podarte obicie burego koloru... taka jedna rzecz a od razu zrobilo
sie ladniej :)

nawet kot to docenil, bo nigdy nie lezala ani siedziala na tym krzesle, a teraz
zajmuje je kiedy tylko jest wolne.. spi na nim w nocy.. nie posadzalabym kota o
poczucie gustu, ani o to ze ma swiadomosc ze w bordo jej wyjatkowo pieknie :)

to wszystko za 7 zl plus dwa popoludnia pracy [szylam recznie] :)
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: stare meble i korniki
stare meble i korniki
Mam fajne, stare krzesła i problem. Podjadły je trochę korniki, a szczególnie
nogi. Z dziurek sypie się - no właśnie coś się sypie. Czy znacie sposób na
wykończenie tych robaczków, czy one tam ( w nogach) jeszcze wogóle są ? A
przede wzsystkim czym posmarować, co wstrzyknąć w miejsca z których się
sypie. Bardzo proszę o radę. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy Bronislaw Wildstein ....
z jakim lozkiem, wystarczy stare krzeslo, byle stabilne, a co do knebla to
spokojnie to ty (ja???!!! bo widze oczami wyobrazni siebie!)decydujesz kiedy
calujesz, zeby przypadkiem nie gadal za duzo o wyrzutach sumienia ( ta o ktorej
staramy sie zapomniec, kolezanki z forum) i o teczkach!! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kampinos zmienia się w śmietnisko
Niesamowite! Do samorządu cos trafiło: powystawiali kontenery w naszej
dzielnicy Włochy w tygodniu przedświątecznym! Dzięki tenmu o ilez mniej worów i
starych krzeseł trafi do lasów sękocińskich i do Kampinosu!

Zróbcie coś, by jeszcze Raszyn i Michałowice poszły w ślady Włoch! I żeby
samorząd ogłaszał gdzieś wcześniej, że będą kontenery wystawione! To może za
rok-dwa znów bedzie mozna pojechać do Sekocina na majówkę. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hockery, stołki barowe !
Wlasnie w "Swiecie krzesel" znalazlem fajne hockery z drewna bukowego w roznych
kolorach przypominajace stare krzesla, jakie pamietam z domu mojej babci :)))
Robi je firma Fameg z Radomska, tylko nie wiem, jak jest z ich jakoscia i czy
cena jest odpowiednia (238-258 zl za stzuke)?

Pozdr! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hockery, stołki barowe !
Spacer przyjemny, dziekuje :) Jeszcze bardziej utwierdzil nas w przekonaniu, ze
chcemy miec krzesla nawizujace stylem do starych krzesel, ktore pamietamy z
wizyt na wsi - podoba nam sie takie:
www.fmgj.com.pl/taboret_barowy.php3?id=2 . Ten model robia przynajmniej
dwie firmy: Paged z Jasienicy (www.fmgj.com.pl) i Fameg z Radomska
(www.fameg.com.pl). Ale szukamy jakiegos producenta blizej Wroclawia -
moze w Twardogorze ktos je robi?
Pozdrawiam
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hockery, stołki barowe !
Furys... bardzo mi sie bodoba krzesełko które wybraliscie, jest proste,
klasyczne , ma elegancki kolor i nawiazuje do takich starych krzeseł ale
nie "zalatuje" typowa wsią !

Widziałam bardzo podobne hockery w Fashion Cafe w Warszawie, bardzo mi sie
podobały.

Zwróc uwage na wysokos hockerów i wysokośc Twojego blatu w domu, ja miałam małe
problemu, bo okazuje sie,że wszyscy kieruja sie standardowymi wymiarami.

Ja juz swoje krzesełko zamówiłam, mam nadzieję,ze bedzie jak sobie wyobrażam :)

PZDR

K8
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hockery, stołki barowe !
"Furys... bardzo mi sie bodoba krzesełko które wybraliscie, jest proste,
klasyczne , ma elegancki kolor i nawiazuje do takich starych krzeseł ale
nie "zalatuje" typowa wsią!"

Dzieki, katee1 :)))

Wymiary, no wlasnie!!! To krzeslo, ktore nam sie podoba, ma siedzisko na
wysokosci 75 cm, a blat baru siega: gorna krawedz - 110 cm, dolna - 107 cm.
Bedzie pasowalo? Czym ty sie kierujesz, wybierajac wysokosc hokera?
Pozdr!!!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Meble - renowacja - przeróbki
podciągam wątek

sama mam dwa stare krzesła wyciągniete z piwnicy, które kiedyś były pomalowane
na biało i jak usunęłam te farbe to jedno krzesło zrobiło mi się zielone
nie są to jakieś antyki ale chciałabym je oddać do renowacji, choć pewnie
zakup nowych krzeseł byłby tańszy
czy możesz magdo podać namiary na fochowca od renowacji?

dodam tylko że chciałabym pomalować te siedziska taką farbą/lakierem żeby było
widać strukturę drewna, a nie wiem czy z tym zielonym to sie uda, bo może
lakier nie pokryje tego zielonego czegoś i trzeba będzie pomalować farbą
kryjącą

pozdr Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czym malować drewno na wysoki połysk?
Czym malować drewno na wysoki połysk?
Mam stare krzesła, planuję je przemalować i zmienić obicie. Materiał już wybrałem, jest koloru pistacjowego z takimi... nieregularnie rozrzuconymi, zawijasami roślinnymi w kolorach jasny szary, zielony, ciemny zielony. Krzesło chciałbym pomalować na czarno- marzę o wysokim (jakimkolwiek?)połysku. Oczywiście przed malowaniem muszę papierem ściernym usunąc stary lakier. I teraz moje pytanie, jakimi farbami malować? Czy farba w sprayu wystarczy? Będzie trwała? Czy po malowaniu nalezałoby nanieść dodatkowy lakier i wypolerować? Może ktoś już robił coś podobnego? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Krzesła
osobiscie podobaja mi sie krzesla z linka nr 1
pod warunkiem, ze zmienisz obicie, bo te sa wybitnie nieciekawe. Mozesz pojsc w
klasyke lub kompletny odlot, ale obicia powinny byc nowe. Nie kupowalam krzesel
w ten sposob, ale przy zakupie starych krzesel pierwsza rzecz do sprawdzenia to
czy konstrukcja jest stabilna, tzn. czy krzeslo nie rozjezdza sie, trzesie,
trzeszczy. Jesli tak, to znaczy, ze cos gdzies niezbyt dobrze trzyma. Naprawa
moze, ale nie musi, byc kosztowna (skrecanie od nowa, klejenie, itd. Im wiecej
elementow tym trudniej i drozej). Dlatego tez odrzucilabym krzesla nr. 3.
Wygladaja na mocno sterane zyciem. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Remont krzeseł
Remont krzeseł
Potrzebuję rady w sprawie kogoś, kto mógłby rozmontować stare krzesła i
zmontować je z powrotem tak, żeby się nie chybotały. Krzesła są z lat 50,
sądząc po wzornictwie, więc raczej do renowacji antyków się nie nadają.

Gdzie szukać takich zakładów? I ile to orientacyjnie może kosztować?
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: nakrycia na krzesła
nakrycia na krzesła
Co prawda jeszcze nic nigdy nie uszyłam ale niedawno dostałam maszynę i mam
ambitny plan nauczyć sie szyć. Już zamówiłam sobie książkę, o której na tym
forum wiele czytałam. Moja kochana teściowa uszyła mi na okropne, stare
krzesła nakrycia. Wyglądają pięknie!!! Chciałabym sama spróbować jakieś uszyć
na zmianę. Tylko czy nie jest to zbyt trudne dla takiej całkiem zielonej??
Jestem po etapie "zapoznawania się" z maszyną.Czy macie dla mnie jakieś rady?
Szczerze mówiąc chciałabym też wykazać się przed teściową. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: I znow zima... ogrzewanie ?
Co do pieca kaflowego to nasz koszt jest jeszcze mniejszy, bo razem z mieszkaniem weszlismy w posiadanie duzej piwnicy, ktora jest calutka zaladowana gratami - stare krzesla, dechy, skrzynki, jakies fragmenty drzwi i okien etc - calą poprzednia zime dogrzewalismy tylko tym drewnem i jeszcze sporo zostalo - plusy sa dwa: grzejemy i porzadkujemy piwnice
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Meble stare czy nowe?
ja lubię starocie- moj A tylko nowoczesny design, uważa, ze stare
przenoszą zła energię poprzednich uzytkowników..

może zrób przełamania, które tylko uzasadnią styl wnętrza...

np stary stół , dębowy,na eklektycznych nogach- dla lżejszej formy z
grubym (3 cm ) szklanym blatem...krzesła moga być nowoczesne...


albo nowoczesny stół a krzesła stare...albo stary komplet ale obicia
w pop-artowskie wzory...albo stare krzesła i stół- ale pociagniety
srebrnym woskiem...i do tego aksamitna tapicerka albo ciemna skóra... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Kot - za i przeciw
lolcia a macie coś co kocica może drapać? u mnie stoi koszyk wiklinowym, drapak,
i stare krzesło drewniane "do wyżycia" i nigdy nie miałam drapniętego krzesła.

Widać ma egzemplarz złośliwy, który akceptuje tylko jednego członka rodziny a
resztą ma w poważaniu i może dlatego drapie te meble bo wie, że może Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: BRYANOWA!
doniczki w castoramie po dwa zety można trafić.
deseczki jako odpady u stolarza, tartaku...
butelki darmo masz, zwłaszcza jak winko wypijesz czy inną wódeczkę
puszki po herbacie, ciastkach, konserwach.
pudełka po herbatnikach, butach, czymkolwiek.
stare garnki, stare durszlaki, stare abażury, stare krzesła wywalone na
śmietnik, stare buty nawet, to wszystko masz za darmo, nie musisz kasy wywalać
na to.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy za PRL było brudno?
W tradycji domowej wszelkie butelki niepotrzebne do wymiany przy kupowaniu nowej
porcji np. śmietany, kefiru itp., a które brał skup, znosiło się (umyte!) pod
śmietnik - a stamtąd już zabierali je "specjaliści" i odnosili do skupu.
(Było to praktyczne zastosowanie zasady: "żyj - i daj żyć innym!").
Zresztą - cokolwiek zniosło się pod śmietnik rano (mogło to być nawet stare
krzesło, albo stara szafka) - tego wieczorem już tam nie było... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Przecierka farbami akrylowymi
Witam na Waszej stronce

Takie przecierki robie za pomocą bawelnianej lub flanelowej szmatki - lekko
dotykam nią farby- tak aby ledwo,ledwo była nią pokryta i wcieram w pomalowany
wczesniej innym kolorem obiekt.

Robiłam tak stare krzesło malowane farbą olejna (warstwa ta miala ok.50 lat)
Czesc tej farby zdarlam papierem sciernym, ale tak aby plamy koloru zostały w
niektorych miejscach. Potem juz szmatka nakaldalam farbe akrylowa w innym
kolorze. Efekt swietny. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Witam
Juz drugi dzien siedze przy kompie i podziwiam wasze prace.Mam wielka prozbe o
polecenie mi konkretnego zestawu decupage pracujecie tu na rozne sposoby i
roznymi materialami i ciezko mi cos wybrac nawet w sklepie.Mam dwa stare
krzesla i szafke drewniana,ktora przytargalam do domu ze smietnika.Chcialam ja
pokryc bejca na rustico,ale jak zobaczylam co wy tu wyrabiacie to az mnie cos w
gardle scisnelo z zazdrosci.Te piekne segregatory,donice a ostatnio torebka
brak mi slow na wyrarzenie tego co czuje patrzac na te wyroby.Z gory bardzo
dziekuje.Pozdrawiam. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: renowacja mebli - pytanie i relaks
a krzesło jeszcze...
A to jak już na fachowca trafiłam, to o krzesło zapytam
Mam stare krzesło drewniane z poręczami, jest z litego drewna, nie ma żadnych
ubytków ani uszkodzeń, ale jest po prostu brudne o dużywania (nie ma jakichś
specjalnych plam, tak całościowo raczej).
Czym to umyć? Czy mogę wyszorować zwykłą wodą (z czym? Z płynem do naczyń,
mleczkiem do czyszczenia?) od razu osuszając recznikiem papierowym żeby nie
namiękło? Czy trzeba jednak całe przeszlifować papierem ściernym?
To pamiątka (zabytkowe nie jest, ale kilkadziesiąt lat ma), boję się zniszczyć.
Nie chciałabym go póżniej bejcować ani lakierować, raczej zabezpieczyć jakimś
woskiem bezbarwnym.

Pozdrawiamn
zielony_listek Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jaką farbą pomalowac krzesło???
jaką farbą pomalowac krzesło???
hej!! pytanie mam do osób które daja nowe życie starym meblom...mam stare
krzesło porysowane juz patrzec na nie nie mogę..i nie wiem jaka farba i jakim
lakierem je odnowic..chciałabym je zdekupażowac...mam lakier syntetyczny..ale
on ise lekko klei..a chciałabym aby krzesło było użytkowe...czekam na rady Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Czy można pokryc drewniane kzresło fornirem?
Czy można pokryc drewniane kzresło fornirem?
Witam! czy fornirem mozna pokryc każdą powierzchnię w tym właśnie
stare krzesło z charekterystycznymi powykręcaniami? Czy wykoananie
bedzie trwałe? Chcę nadać nowoczesny charkter starym krzesłom (z lat
50 - tych). Myślę że fornir z fajnym wzorem dodałby świerzości.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ZRÓB WSZYSTKO SAMA czyli gdzie jest mąż?
uffff

trochę powietrze ze mnie uszło, bo jednak nie jestem sama. Ale jednak trafiłam
na takiego i muszę całe życie:)))

kruszynka301 - na przyszłość wynajmę taką ekipę i będę miała gdzieś jego
odwieczne marudzenie że nie oszczędzam pieniędzy!!!

a jeśli chodzi o gromadzenie: małe pomieszczenie w naszym mieszkaniu miało stać
się piękną garderobą, ale po 2 miesiącach można już tam znaleźć: śruby, puste
tonery przygotowane do wyniesienia od miesiąca, torby podróżne, stary monitor,
stary komuter, jakieś dyski, kable, drabina, lutownica, druty, stare krzesła,
resztki wykładziny, resztki paneli, koce, wiertarki, młotki etc.

ale nie wytrzymałam dzisiaj i mu dogadałam, że nic nie potrafi zrobić i że jego
koledze, który buduje dom nie trzeba nic mowić w stylu: zrób to i tamto. Ale ze
mnie wstręciucha!!!
Obraził się ten mój mąż kochany i nie odzywa się do mnie. Do jutra mu
przejdzieeee....

moniay!!!
Ja też może i bym przepchała ten kran, ale jak to zrobie to już do końca życia
nie dosyć że będę kurką domową to jeszcze hydraulikiem

pozdrawiam
idę walczyć dalej:)))

P.S. Woda jak stoi tak stoi Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: poradzcie
A więc tak drewno jest politurowane, wydaje się że politurą alkoholową ?
Siedziska są również wydaje się - są ze sklejki tyle, że tłoczonej i nie
zupełnie w dobrym stanie wszystkie(jedno w ogóle nie posiada tejże. Jest tak
urzekła mnie ich prostota, postawa i orginalność. Sama raczej nie będę tego
wykonywać, ale odnowy potrzebują, ponieważ poprzednie miejsce ich bytu, cóż nie
zostały docenione chyba tylko jako stare krzesło np. pomocne w malowaniach...
widać na niektórych kropki farby, czy odbicia puszek... tyle, że ciemne nie
szpecące. Mimo wszystko urok zachowały..
Pozdrawiam M. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: szukam konserwatora help me!!!
szukam konserwatora help me!!!
Witam
mam jakies stare krzeslo i wydaje mi sie ze jest dosc wartosciowe. niestety jego stan jest oplakany
jakies robaki z niego wychodza i cale jest obdarte. Prosze o kontakt do jakiegos konserwatora z
warszawy, najlepiej z okolic okecie, ochota ursus.

dzieki za pomoc
pati Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: stare krzesło - czy ktoś mógłby pomóc
stare krzesło - czy ktoś mógłby pomóc
Witam,

czy ktoś mógłby mi pomóc określić skąd pochodzi to stare krzesło i
w jakim języku jest napis na ostatnim zdjęciu ?
ewentualnie, jeśli to możliwe, przybliżoną wartość takiego antyku.

oldchairpics

pozdrawiam Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Inicjatywy obywatelskie
To co ci pisałam w mailu:
5. Wystawa fotografii. Jeszcze wczoraj myślałam żeby zrobić zdjęcia
takich miejsc, które są mało znane jak np, wspomniany Miś czy tzw.
Upadowa(dzisiaj już zniszczona). A dzisiaj rano wpadły mi do głowy
trochę inne pomysły (niestety nie miałam aparatu):
a) jak szłam do pracy to na ulicy stały jakieś trzy stare krzesła.
Co ciekawego w starych krzesłach? Ano ktoś się bawił i je ustawił
bardzo symetrycznie do siebie. Taka gratka już mi się nie trafi?!
b)Co jakiś czas przez rynek (rano)przejeżdża traktor z węglem
c)Co dziennie rano przed ósmą pod naszą pocztą stoi kolejka i czeka
na otwarcie poczty
To tylko przykłady. Po co to piszę, bo myślę że takie zdjęcia (albo
obrazy) byłyby bardziej realne.
O co mi tak naprawdę chodzi? Wejdź na jakiekolwiek zdjęcia
Nikiszowca w Internecie- smutne, szare i ponure. A przecież tak
wcale nie musi być. Wbrew pozorom ludzie tutaj bywają weseli
Połączone z tym o czym mówiliśmy. Wystawa byłaby mozliwa w GCK-u. I
nawet mogłaby być z oprawą muzyczną. Mój brat. Tylko my się musimy
dostosować do terminów. Tam się ciągle coś dzieje.
Podkreślam, że nie jestem pisarzem ani fotografem. To wszystko by
była amatorszczyzna.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: zauważyliście ten mroczny ogródek na Francuskiej?
zauważyliście ten mroczny ogródek na Francuskiej?
Na Francuskiej jest jeden mroczny ogródek z mnóstwem śmieci, jakieś stare
krzesła plastikowe i drewniane, zabawki dziecięce poustawiane na desce, stare
stojaki na kwiaty, kapelusz wiszący na kiju ...
wygląda to okropnie i na prawdę jak z horroru S.Kinga. Co z tego, że mnożą
się restauracje i galerie, kiedy obok za płotem ktoś zrobił wystawkę ze
śmieci, które nie mieszczą się w domu czy piwnicy. A może to plac zabaw dla
dzieci?
!!!TRAGEDIA!!! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: liryka, liryka...
Nie znam tytułu, nie znam autora.

Miękka woń
Parzonej herbaty
Delikatnie osiada
Na spragnionych wargach

Mały promyk
Wpatruje się we mnie
Rozmarzonymi oczami
Nocy

Jest tak spokojnie
Że nawet muzyka
Gubi się w mroku
Gdzieś między nogami
Starych krzeseł

Gwiazdy zasnęły
Na parapecie
Przykryte skąpą
Sukienką rosy

Ciało dziś jakoś
Inaczej pachnie
Włosy rozpływają
Się w oparach
Herbaty
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Herba(poe)tniki - czyli rymowanki do herbaty...
Herbata


Miękka woń
Parzonej herbaty
Delikatnie osiada
Na spragnionych wargach

Mały promyk
Wpatruje się we mnie
Rozmarzonymi oczami
Nocy

Jest tak spokojnie
Że nawet muzyka
Gubi się w mroku
Gdzieś między nogami
Starych krzeseł

Gwiazdy zasnęły
Na parapecie
Przykryte skąpą
Sukienką rosy

Ciało dziś jakoś
Inaczej pachnie
Włosy rozpływają
Się w oparach
Herbaty
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Liebst du, czy tak ?
Tu, w Dolinie Jerzyków
naprawdę mógł mieszkać Bóg, myślałem czasem, siedząc pod brzozą, którą Jelinek
ogrodził starymi oponami. Opony wyrzuciłem pierwszego dnia - zaraz po
przyjeździe. Pod drzewem rozkładałem leżak lub stawiałem stare krzesło.
Wieczorami siadałem blisko pnia - opierałem głowę o białą korę. Kiedy wiatr
wiał, czułem jak brzoza chwieje się i kołysze. Patrzyłem w dolinę ....
No i przyszli Sobota z Kostkiem. Palili - poczułem dym papierosów już od furtki.
Wydawali sie spokojni i rozluźnienie jak ja. A tu nagle głos:
- Koniec zabawy, panie magistrze - powiedział studniarz, kiedy podeszłem bliżej.
Podeszliśmy do studni. Zdjeli z krawędzi cembrowiny wiadro, a głeboko, na dnie,
połyskiwała tafla wody. Woda wydawała się mętna, jak w kałuży.
- Wyklaruje się - powiedział studniarz - Minie dzień i bedziemy pić jak ze
źródła. Trzeba tylko żwiru tylko nanieść.
Poszliśmy z Kostkiem nad rzekę i nosiliśmy w wiadrach żwir. Kiedy tak umęczeni
wracaliśmy z nad rzeki, poszedłem do domu, wyjąłem przygotowaną butelkę
żytniówki, pokrajałem boczek i kiełbasę. Razowy chlebek. Szykowałem szklanki,
noze i talerze, podczas gdy za oknem Kostek wrzucał do studni mokry żwir. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: a ja dzis musze do dentysty!
a ja mam tutaj takiego smiesznego dentyste, ze hej. Chinczyk z nowej zelandii,
tu chyba od lat 20.

Gadula, ale poztywna, jego gabinet to mieszanina nowoczesnych maszym i starych
krzesel. Osobowosc na Chiswick.

Zbiera radia i lubi jezdzic w Szwajczaskie Alpy by pochodzic po dolinach.

Moze kiedys wkleje wam jego zdjecie...
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Whitechapel Hospital- czy ktoras z Was tam rodzila
No to zdecydowanie sie tam przejade. Chyba te oficjalne oceny nie sa
zbyt powazne, bo w zakresie czystosci oba szpitale wypadaja tak
samo, a w Whitechapel brud widac golym okiem.

Ostatnio (ponad miesiac temu) byly wymieniane krzesla w poczekalni.
Porozstawiano nowe, a stare ulozono w sterty. Poszlam na wizyte
kilka dni temu, starych krzesel nikt nie zabral, a pod nimi urosly
koty z kurzu i liczne papierki i butelki. Ja rozumiem, ze w szpitalu
sa wazniejsze rzeczy do robienia niz sprzatanie poczekalni, nie
widzialam nikogo obijajacego sie. Jednak z czystoscia jest tam
zdecydowanie na bakier.

Ale personel sam w sobie nie jest zly. Kazdy stosunkowo mily i z
tego, co wyczytalam, dobrze wykwalifikowany. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: śmieć-bezużyteczna rzecz?
śmieć-bezużyteczna rzecz?
nie zawsze.
Wczoraj widziałam wynoszącego stare krzesło-fotel sąsiada z sąsiedniej bramy
i ustawiającego go obok śmietnika.
Poprzedniego dnia przed jego bramą stał duży samochód przywożący meble.
Dziś widziałam idącą starszą kobietę z wieżowca obok, w stronę sklepu,
po chwili zawracała niosąc czerwone krzesło-fotel w stronę domu.
Szkoda ,że całą noc deszcz na niego padał.
A może nie, bo stało pod drzewami porastającymi skwerek. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dzieńdoberki jeszcze w krótkich rękawkach
U mnie tez przepiekna pogoda, a jutro i pojutrze bedzie pelne lato. Dzien
mialam mily, wczesnym popoludniem spotkanie "organizacyjne" ze znajoma.
Poszlysmy na pozny lunch do meksykanskiej restauracji, co to jest hot, hot....
Jedzonko maja bardzo dobre, i o wiele za duze porcje, ale najwazniejszy jest
sam lokal, od lat straszny, na polpieterko idzie sie po blaszanych schodach,
na podlodze zeliwne plyty, sciany - zamiast lamperii obite blacha falista.
Stare krzesla, takie wiecej obskurne albo stoly. A na scianach
pelno "suwenirow", moze meksykanskich, makatki, kapelusze, ziola, ni do ladu
ni do skladu - kibelek czysciusienki, ale wejscie przez stuletnie drzwi. (nie
antyczne) Napoje podaja badz w takich sloikach po dzemie, albo w
musztardowkach. Ceny faktycznie umiarkowane, ale nie smieszne. Mysle, ze nie
maja wyjscia, jakby wyremontowali, to jest duza szansa, ze lokal juz nie
bedzie ten. A tak to sa tam tlumy. Kupilam sobie tez kurtewke sztuczna robiaca
za kozuch, wskazala mi ja znajoma, zalozylam, zdjelam, poszlam do kasy. Ona mi
zawsze cos wypatrzy. A potem na wieczor cztery odcinki "Lost" juz ostatnie z
pierwszego sezonu pod czujnym okiem wlasciciela zestawu. Uff. Zapowiedzialam,
ze drugi sezon na razie nie mam czasu ogladac. A swoja droga fajna bajka dla
doroslych. I gdzie tu w tym opowiadaniu "jak minal dzien" grzyby, ryby,
przetwory. Chol... To jutro przynajmniej pojade na wielokilometrowy spacer
wzdluz brzegu morza, znaczy sie oceanu. "Owocow morza" nie bede zbierac. Tfu... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Cieplanata
Jak sobie wyobrażę, ze Ty bidulo teraz siedzisz w pracy i się
podgotowujesz, a za 3 h będziesz ugotowana, to żal mi serce ściska.
Pracuj że ty szybko i idź już na emeryturę.
Przecież juz dawno wywaliłam z mojego saloniku to Twoje stare
krzesło i postawiłam wygodny fotel. Dziś sprowadzam klimę, wiec
możesz przyjsć ochłonąć wieczorkiem.

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Pralka poszybowała
No, nieźle!
Praklą nigdy nie rzucałam, ale zawsze miałam skrytą ochotę czymś
sobie walnąć.
No i w czasie wakacji, gdy robiliśmy porządki na strychu,
grzmociliśmy z okna na trawnik wewnętrzny stare krzesła,
przeznaczone do spalenia.
Mówię Wam, ale frajda!
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Z kurnika do salonu
Z kurnika do salonu
Czasem nawet na śmietniku można znaleźć prawdziwy skarb - stary stół czy
toaletkę.
Ostatnio modnie jest mieć choć jedno stare krzesło w domu albo kredens w kuchni.


www.emetro.pl/emetro/1,82495,6892293,Z_kurnika_do_salonu.html
a Wy macie cos starego? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: czy wielkie piętrowe drapaki działają?(Święta idą)
a u mnie drapak nie dziala
funkcje drapaka pelni za to stare krzeslo otoczone powszechnym kocim
uwielbieniem
ale one tak maja - zamiast kocich wypasionych zabawek wolą np. zakrętki od
coli, słomki, reklamówki itp.
ot, takie plebejskie upodobania kociarnia ma )
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Co Wam nie pasuje w kinie TOMI?
podzielem opinie mojego przedmówcy :)

W kinie spodziewam się czegoś czego nie moge oczekiwac po oglądaniu w domu...

A propo starych krzeseł itp. Tak podobają mi się takie kina ... o ile jestem w
polanicy zdrój, lesku, zakopcu bądź jakies innej miejscowości w górach i za
bilet nie płace tyle co wejście do Bałtyku :/ Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: TEATR POLSKI
witam, wiec zainteresowanie mamy to samo, a tak zadko bywa ze ktos w naszym
wieku zamiast przed ekranem telewizora siedzi w teatrze. jezeli chodzi o teatr
polski to zaczynam zmieniac o nim danie z miesiaca na miesiac, a kubus
fatalista calkowicie mnie zorlozyl,...... cikawe czym sie popisza na
tegorocznym PPA. a jezeli chodzi o mouj ulubiony teatr - to niedoscigniony k2 -
mimo niewygodnych starych krzesel - ale tego nie da sie zmienic - tam
jest "ta " atmosfera i ten klimat , intymnosc, kameralnosc, wlasnie to cego
oczekuja widzowie, i przede wszyskim dobre sztuki, recitale itp.
pozdrawiam
Marta Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: TEATR POLSKI
Gość portalu: Marta napisał(a):

> witam, wiec zainteresowanie mamy to samo, a tak zadko bywa ze ktos w naszym
> wieku zamiast przed ekranem telewizora siedzi w teatrze. jezeli chodzi o teatr
> polski to zaczynam zmieniac o nim danie z miesiaca na miesiac, a kubus
> fatalista calkowicie mnie zorlozyl,...... cikawe czym sie popisza na
> tegorocznym PPA. a jezeli chodzi o mouj ulubiony teatr - to niedoscigniony k2 -
>
> mimo niewygodnych starych krzesel - ale tego nie da sie zmienic - tam
> jest "ta " atmosfera i ten klimat , intymnosc, kameralnosc, wlasnie to cego
> oczekuja widzowie, i przede wszyskim dobre sztuki, recitale itp.
> pozdrawiam
> Marta

MARTA
Posylajac Kubusia do Teatru K 2 spaczasz gust tej niewinnej
dziecinie.To juz lepíej wyslij go do Operety na Rewie w re-
zyserii artysta Lazuki.


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Wieści
Wieści
Byłam w Hrubieszowie!
Najbrdziej rewolucyjne zmiany zaszły w administracji kościelnej.Obecnie są aż 4
parafie bo z Mikołaja zrobili 3.Do geografi doliczyć należy odrębną parafię w
małym kościółku prowadzoną przez ojców bernardynów i parafię św.Ducha z
siedzibą przy cmentarzu.Do tej ostatniej należą obecie moi Rodzice więc byłam
na mszy rezurekcyjnej.Pełna prostota.Posadzki brak więc na podłodze leżą stare
dywaniki od parafian, do siedzenia stare krzesła, ołtarz z pustaków, wokół
świątyni plac budowy a zamiast dzwonów wyła syrena straży pożarnej.Miło było.
Żywiec 0,5 l. w knajpie 3,80 zł.,lody od Bazylka -gałka 0,80 zł.,a jakie
pyszne.W Wielki Piątek moja Mama zwietrzyła brak barwników bo jaj.Nie było
nigdzie i byłam zmuszona kupić Tinę z barwnikami gratis.Gdy jechaliśmy do
Hrubieszowa we wsi Kolonia Mojsławice oczom naszym niespodziewanie ukazał się
policjant, machnął lizakiem i oznajmił,że dozwolona prędkość została
przekroczona.Jutro idę zapłacić mandacik. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Zbliża się era multikina
"...To będzie prawdziwa rewolucja dla gorzowskich kinomanów, przyzwyczajonych
dotąd do niewygodnych krzeseł i niedogrzanych sal w kinie Słońce czy
Kopernik..."

... no to biedacy znowu sie będą meczyć!!! Przyzwyczajenie druga natura
czlowieka - moze zachowac te stare krzesła? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Łukasz Kotalla rządzi regionalną telewizją
A prawda leży pewnie gdzieś pośrodku. Jakoś nie wierzę w demolkę w
redakcji. Pewnie doniczka z kwiatkiem spadła, albo stare krzesło się
złamało, a resztę dorobił tzw. głuchy telefon, zwany innaczej plotką.
Nie widzę też, żeby ktoś tutaj próbował z siebie robić ofiarę.
Zadałem pytanie i otrzymałem odpowiedź. Ty dodałeś swoje. Teraz
postronni czytelnicy mogą sobie wyciągnąć średnią z tego co tutaj
napisano.

Łukasz był szefem, a oni pracownikami. Miał kaprys, lub prawdziwy
powód to ich zwolnił. Nie rób z niego drugiego Konrada Wallenroda,
bo w kablu, jak w każdej innej firmie raczej nikt nie był
nietykalny. A dowodem niech będzie miejsce w którym montowany był
film Że życie ma sens. Ówczesny naczelny kabla miał widzimisię (lub
prawdziwy powód - nie wiem) i nie pozwolił na używanie kablówkowego
studia tym, w twoich oczach, nietykalnym gwiazdorom.

Taki był skuteczny Łukasz jako szef kabla, a z tego co czytam ta
firma pod jego wodzą nie miała nawet na wypłaty dla niezbyt dużej
ilości pracowników. O ofercie programowej skutecznego Łukasza się
nie wypowiem, bo od jakiegoś czasu nie mieszkam w zasięgu kablówki.
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: renowacja krzesła
renowacja krzesła
Witam. Mam stare krzesło z siedzeniem obitym rafią. Rafia, pod wpływem
ciężaru mojej lepszej połowy uległa uszkodzeniu. Chciałam ją wymienić, ale
żadne sklepy z antykami, do których się zwróciłam tego nie robią i nie znają
nikogo, kto tym się zajmuje. Czy ktoś z forum zna fachwca, który może tę
rafię wymienić? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ...AAAAA!!! WANDALIZM
Nie, bo byłem w drugim wagonie, a poza tym do takich interwencji zniechęca mnie
totalne "manie" tego gdzieś , przed moim blokiem koleś zrobił sobie porządki w
domku i palił wersalkę , jakieś stare krzesła i plastiki, waliło że aż głowa
boli, dzwoniłem do straży Miejskiej trzy razy za trzecim zapytali czy nie mam
innych problemów Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nie ćwiczą na WF, by nie połamać paznokci
Też mam 20+lat. Mieliśmy szkolne prysznice w podstawówce, nie
jaraliśmy tam szlugów bo był tam skład starych krzeseł. Jesteś
ABSOLUTNIE pewien, ze dziewczynom nie przeszkadzał brak pryszniców?
Bo ze facetom to rozumiem, ale oni nie mają okresu, nie wiedzą jak
się fantastycznie 'z tym' biega i jak fantastycznie się zakłada
czyste ciuchy na to wszystko (niewtajemniczonym powiem, że
krew 'śmierdzi'). To jest kwestia elementarnej higieny, a nie
fryzury czy mojego widzimisię. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Laryngolog - Hajwos
Jeśli chodzi o dr. Hajwos jest bardzo miłą osobą. Ona mnie kierowała na wycięcie
migdałków,ale zabieg wykonywała inna laryngolog. A TAK SWOJĄ DROGĄ RADZĘ TAK OD
SIEBIE DAJ SIĘ UŚPIC BO TO JEST OKROPNE UCZUCIE,BOLI JAK DIABLI GDYBYM MIAŁA
JESZCZE RAZ USIĄŚC NA TYM FOTELU WYGLĄDAJACYM JAK STARE KRZESŁO ELEKTRYCZNE,TO
PO PROSTU DAŁA BYM NOGĘ MIMO TO,ŻE NIE BOJE SIĘ BÓLU,MNIEJ BOLAŁO PODCZAS MOICH
2 PORODÓW W TYM JEDNA CESARKA.TERAZ PO CZASIE CIESZY MNIE TO ŻE NIE MAM
PROBLEMÓW Z ŻADNYMI ANGINAMI I KRTANIĄ. NO I PODCZAS POBYTU W SZPITALU (BYŁAM 8
DNI)SCHUDŁAM.POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA!!!! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: IRA ma promować Radom za prawie 100 tys.
Wiem jak będą promować Radom.Oczywiście swoim utworem.

Dwa stare krzesła,
stół i cieknący ciągle kran
Te brudne ściany to nasz dom
Jestem zmęczony i naprawdę
nie słucham Cię
Nie mi nie tłumacz bo i tak

ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę

Szukając szczęścia i nadziei
na lepsze dni
idąc ulicą mijam tłum
Jeden przemawia reszta pokornie
słucha go
Nie wiem co myślą ale ja

ref.
Nie uwierzę
Ja nie wierzę
Już nie wierzę
Nie uwierzę


Wiem że nic się nie zmieni
Wiem że nigdy się nie zmieni
Tej wojny nikt nie wygra
A może Ty coś zmienisz
Spróbujesz
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Sesja
Podaj konkretnie termin ślubu.
Ale jeśli ma to być sesja zimowa, to tylko w górach.
Nie sądzisz chyba że będziesz miała śnieg od tak na zawołanie, ja bym na to nie
liczył. W ogóle to nawet bym o nim zapomniał. Jeśli chcesz się focić na tle
starych krzeseł i tapczanów to Orońsko. Jeśli na zewnątrz to zakombinuj z
ciepłym ubraniem bo jak widzę dziewczyny w kieckach na ramiączka i gilem pod
nosem to mi się śmiać chce. Wszystko zależy od fotografa, a nie będzie to łatwe
zadanie bo w zimę wszystko jest szare. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: M8 od jutra na trasie lini 43 do lutomierska
Fajna przejażdżka była.

Gość portalu: STUDI napisał(a):

> No cóż po prostu przepaśc technologiczna do oferty Konstalu i obecnie Alstomu.
> Przede wszystkim cichy. Najcichszy wagon w Łodzi!!!!.

Fakt, można rozmawiać i nie krzyczeć przy tym.

Estetyczny w środku (nie pomazany), ładny z zewnątrz. Zobaczymy jak się będzie
sprawować w czasie szczytu.

Drzwi się zepsuły w końcu wagonu... początku wagonu... końcu? On ma 2 końce :)


> Wygodne siedzenia. Generalnie warto się przejechać.

Siedzenia bywają wygodniejsze, ale królewskiej pupy nie mam, więc nie
narzekam :) Stare krzesła w 805N są moim zdaniem wygodne, jakoś mi się w nich
dobrze siedzi, chociaż pamiętam uśmiechy jakie wywoływały w 1977 roku.

Warto sobie w połowie wagonu objerzeć mapę sieci komunikacyjnej w Essen.


> Na Narutowicza kilka młodych studentek śmiało się uważając za coś dziwacznego
> dodatkowe drzwi, stopnie wysuwane, miękkie krzesła, stoliki pod oknami. No
> cóż pewnie w ich rodzinnej wsi nie było pojazdów przzyjaznych pasażerowi.

Przestanie im być wesoło jak skończą 70 lat i będą się musiały do wagonów
wdrapywać.

Ale wolę śmiejące się ze stolików studentki niz drechów, którzy chcieliby
stoliki urwać. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kuchnia zydowska, Menora- warto?
ten lokal z ogrodkiem, ktory jak sie okazuje jest juz osobna firma?
1. postawienie paru starych krzesel na podlodze z desek nie powoduje
klimatu.
2. wydrukowanie karty, ktora ma wygladac zachecajaco powinno sie
powtarzac, kiedy jest ona brudna.....
3. dziwnym zbiegiem okolicznosci, probujac 2 razy - 2 razy zostalem
odeslany z kwitkiem. To, ze cos jest w karcie, nie znaczy, ze mozna
to dostac.
4. jedyne, co mozna uznac za wspolne z kuchnia zydowska - nazwy. nic
wiecej...

a ze namiastka kogos zadowala? coz..... :))

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Apetyt dzielnic na władzę
Apetyt dzielnic na władzę
W moim przypadku wygląda to tak. Kamienica na Mokotowie: teren z przodu należy
do ZDM-u. Z tyłu do Skarbu Państwa. Ktoś z kamienicy postawił na podwórku stare
krzesło i zeschniętą choinkę. "Miasto" oskarżyło wspólnotę o próbę zasiedzenia!
Sprawę przegraliśmy (podobno prawnicy z "Miasta" mówili przed procesem że nie
mamy szans bo sprawa POLITYCZNA jest!!! (LOL))15 mieszkań zapłaciło kilka
tysiaków za proces. Państwo chce żebyśmy teren dzierżawili czyli zamiast oddać
nam te 20 m2 chwastów ze starym trzepakiem cobyśmy mogli to uporządkować i
jakieś kwiatki posadzić, to oni chcą jeszcze na tym zarobić, bo podatek od
gruntów to dla nich za mało!!
Przypadek drugi:
Duży dom na Muranowie (ponad 100 mieszkań). Wszystkie sklepy na dole należą do
gminy i to gmina czerpie z nich zyski. Ale remont dachu czy elewacji itp. to
już zmartwienie wspólnoty, która w większości to emeryci! Tak więc gmina
pozbawia wspólnotę możliwości zdobycia pieniędzy na remonty z czynszu za wynajem
sklepów. I co tu się dziwić że biedacy chcą sobie na bloku walnąć
wielkoformatową reklamę, bo niby jak mają zarobić na remonty - podnieść emerytom
czynsz??
Im mniej władzy mają urzędnicy tym lepiej dla mieszkańców tego miasta!!! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Spartańskie warunki na pętli po generalnym remo...
Spartańskie warunki na pętli po generalnym remo...
Są ekspedycje i są ekspedycje. Nie wszystkie są otwarte (o ile masz
klucz) jeśli nie siedzi w nich ekspedytor np. Wilanowska,
Natolin...przed 6 i po 22 (lub bywa że wcześniej) nie ma możliwości
skorzystać z czegokolwiek bo mimo że można zamknąć część gdzie
siedzi pracownik zamyka się całość i koniec. Generalnie warunki też
są słabe (stare krzesło, umywalka, stolik, lodówka, piec
akumulacyjny i toaleta) nie ma "luksusów" typu czajnik elektryczny
czy jak widziałem na ekspedycji tramwajowej Nowe Bemowo automat
Nescafe z ciepłymi napojami. Najgorsza jest rozsypująca się buda na
pętli Okęcie gdzie jest wyłącznie kibel w stanie agonalnym (podobnie
jak na zajezdni Woronicza budynek Dyspozytorni)i ciepło. Jeśli ktoś
myśli że kierowca MZA ma jakiekolwiek luksusy na pętlach (na wielu
nie ma nawet tojtojki jak krańce podwarszawskie Antoninów Cm,
Głosków, Kosów...) to się baaaarrrddzzoo myli. A jak masz do
załatwienia grupszą sprawę...to trzymaj bracie do domu bo nie
trafiłem jeszcze miejsca nadającego się na załatwienie takiej
potrzeby...smutne ale to nasza kierowców codzienność. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dlaczego na tym forum płynie tylko jad?
Dean ty sprzedawczyku. Ty judaszu z ruskimi trzymasz i złodziejami ? Mało
nam z miasta nakradli ? Ze szpitala stare krzesła do śledziowa wywozili nie
licząc sprzętu . A ilu ludzi nie ma przez nich roboty ? Bo kolesiom
potworzyli etaty na miejscu Tylko ostatni rok walczyliśmy z tym
złodziejskim pomiotem : Poczta , PKS Pogotowie ARiMR. Wypisujemy Cię z łomży
czerwoną kredką Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Gdańsk chce się sprzedać
A może wysłuchano by opinii samych mieszkańców miasta o swoim mieście, co
chcieliby zmienić ,co się im nie podoba,.Wrzeszcz jest przerażająco brudny i
zaniedbany,przepełnione śmietniki , walające się na ulicach stare krzesła,
tapczany ,których nikt nie wywozi ,nieoczyszczane ciemne ulice pełne opadłych
liści i śmieci,powykrzywiane chodniki i nieremontowane stuletnie ulice.Myślę ,że
w Gdańsku gospodarka komunalna nie funkcjonuje,nie chcę myśleć jak wyglądałby
Gdańsk gdyby nie wspólnoty ,które z swoich skromnych środków robią remonty
swoich domów i otoczenia.Potrzebna jest interwencja Gminy i wgląd w swoje
instytucje komunalne.Tego mi brakuje-czystości miasta. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: A może konkurencyjna grupa bluesowa Browar Ełk ?
Znalazłem na eBay-u reklamówki zakładu fryzjerskiego Paul Goetzie Lyck
Hindenburgstasse 60.
Przypominiałem, że strzygł mnie w młodości fryzjer o nazwisku Lamprecht - a
zakład mieścił się przy Mickiewicza ( d. Hindenburgstrasse ). u wylotu Orzeszkowej.
Zakład urządzony był w starym stylu. Stare krzesła dla klijentów, fotele
fryzjerskie, wieszaki na ubrania.
Być może nowy właściciel wszedł w posiadanie całego niemieckiego zakładu
fryzjerskiego.
Podobnie jak zakładów fotograficznych przy Armii Krajowej, jak i Chopina.
pozdrawiam



Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jeszcze jedna tajemnica
Witam. Bylem w tej wiezy (jeszcze jako czlowiek GW) wiec wyjasniam jak to
jest: "Pustka" w srodku wiezy zaczyna sie od miejsca gdzie konczy sie najwyzsza
kondygnacja srodkowej czesci gmachu. Na sama gore prowadza z boku tylko waskie,
krete schody. Na scianach jest zas od cholery roznych rzezb. I to zarowno kopii
tych, ktore widac na zewnatrz, jak i tych o wyraznie Pruskim akcentach. Jest
tez oczywiscie pare orlow bez korony (zwykle obrazki na sciany)i starych
krzesel.
Szefowie administracji Urzedu nie maja pojecia po co to bylo. Prawdpododobnie
to zbior elementow zastepczych. Nie ma jednak zadnego spisu. Nikt tez o to nie
dba. Po prostu sobie wisi.
Krasiu
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Nowe krzesełka w Piwnicy przy Krypcie
Nowe krzesełka w Piwnicy przy Krypcie
Nie wiem jak często i czy w ogóle chodzicie do Piwnicy (b. dobre
przedstawienia), ale pomysł z "nowymi" krzesełkami uważam za lekko poroniony -
ani to wyglądu nie ma, ani stylu - nic. Jak już stare krzesła komuś
przeszkadzały można było przynajmniej coś w stylu kupić co by się kupy
trzymało. A tak mamy "plombę" (Arkonę) na Starym Mieście w wydaniu Zamkowym. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Chelsea daje 85 milionów euro za Van Nistelrooya
Van Nistelrooy??? TAK
Ten prototyp vana zbudowalem przy uzyciu 5 kg puszek po
konserwach, 6 starych krzesel z miejskiej poczekalni, 2 lopat i
gumki od majtek oraz kilograma workow foliowych. To najbarziej
zaawansowany technicznie van wyposazony w 14 poduszek i GPS z
oddzielna regulacja dla kazdego pasazera... Wart swej ceny... Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: noclegi w Rzymie
W Domu Polskim noclegi kosztują 15 euro/osoba w pokoju 2osobowym, bez łazienki,
tylko z umywalką. Pokuj składa się z drzwi, okna, dwóch łóżek, małej szafy,
dwóch starych krzeseł,stołu, małej szafki, umywalki i kosza.Warunki jak w
akademiku starszego typu.
Dom otwarty od 6-23. Siostry bardzo miłe wszystko wytłumaczą.
Dojazd do centrum bardzo prosty. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Ile za posilek w bufecie - Menaville Safaga ?
czesc!
tak, Safaga to dziur a- ale to właśnie jest jej urok :) Taka namaistka
prawdziwości a nei turystyczn apapka :)
warto przejść się wieczorem n astare miasto (busik za 0,5-1le włapany w lewo
stojąc przed hotelem)
jeśli chodzi o jedzonko:
nastawiając się na leżenie plackeim w hotelu faktycznie możesz zastanowić sie
nad opcją All - ne ze względu na jedzenie -ale np. picie
w tych temperaturach kóre teraz sie zaczna trzeba wypijac min. 1,5l wody
dziennie zeby sie nie odwodnic :)
Na miescie - i to cąłkeim neidaleko Twojego hotelu jest restauracja Alibaba -
wiem, wiem - z zewnatrz to stoliki z cerata i stare krzesła, - ale spróbujtam
jedzenia: zwłaszcza swieżutkich owoców morza z grila :) -palce lizać - i to za
przysłowiową złotóke (cały obiad jakies 20le)
kiedy bedziesz w Safadze? znajomi jada 6.06 a ja 26.06 z fajna ekipa nurków.
Mozecie sie keidys z nami(nimi)zabrac na łódź nurkowa i zobaczyc jak jest
pięknie pod woda :)

pozdrawiam

marekrokowski@wp.pl
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Hubertówka Szymbark
Podpisuje się pod tym obiema rekami !!! Mimo , że nie przebywałam tam w żadnej
przybudówce, tylko w budynku głównym - syf taki sam .
Spędziłam tam 4 doby i o 4 za długo . Już po pierwszej godzinie pobytu mieliśmy
z mężem ochotę na ucieczkę, ale nie bardzo było gdzie się przenieść ,
przyjechaliśmy z dość daleka.
Na szczęście była ładna pogoda, więc większość czasu spędzalismy poza obiektem,
ale czas spędzony w hubertówce wspominamy jak zły sen.
Wszechobecny smród stęchliny , pokój -rozpacz ; meble to zbieranina - kawałek
półki z jakiegoś kredensu, stare krzesło, stoliczek jakiś na trzech nogach ,
taboret kuchenny, kawałek starej wykładziny no i łóżko, cuchnące i przełamane,
na którym nie dało się spać. No i brud wszędzie ,pomijam już brudne ściany i
okna, ale "meble" umywalka, podłoga po prostu kleiły się od brudu.
Delikatnie zwróciliśmy uwagę chyba właścicielowi na "nietypowy standard" , ale
zrobił tylko zdziwioną minę i naburmuszony unikał nas do końca pobytu.
Sporo podróżujemy , nie jesteśmy wybrednymi dziwakami , widzieliśmy niejedno,
umiemy sie dostosować do warunków , ale takiego syfu w dodatku za taka cenę -
nigdzie nie było !!
Byliśmy tam w ubiegłym roku i jeśli nic się do tej pory nie zmieniło NIE POLECAM
NIKOMU tego koszmarnego miejsca :((
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rodos z Grecos Holiday
Hotel jest pięknie połozony na dość stromym zboczu - to głowna zaleta i
jednocześnie minus. Nie da się po nim przemieszczac bez zadyszki. Super jest
górny basen - niestety leżaki są przykręcone:( Dolny jest mały i mało jest przy
nim miejsca na leżaki. Pokoje są różne - zależy jak się trafi. Wyposażenie też
nierówne - mogą się trafić np fajne foteliki albo stare krzesła:( Jedzenie
niezłe, słaby wybór - dwa dania głowne i jedna zupa, dużo sałatek, na deser
owoc. Generalnie zawsze cos da sie wybrać, choc nam raz zdarzylo sie dostać
królika na kwaśno (obrzydliwy) i sos do spagetti ze skrojnymi wedlinami ze
śniadania - ale za to np. musaka byla genialna:) Upewnijcie się, czy na 100%
jest czynna RESTAURACJA (nie bar) na plaży - jesli nie, to musicie mieć
swiadomość, że od śniadania do kolacji na terenie hotelu nie ma co zjeść, a do
miasteczka jest daleko - najbliższe knajpki ok 2 - 2,5 km, centrum miasteczka -
min. 3 km. Taksówka w jedną stronę 4 euro. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Mój pierwszy kot - co powinnam wiedziec?
ja mam kota od 7 lat niektóre rzeczy, które tu przeczytałam nie pokrywają sie z
moimi obserwacjami, przede wszystkim kot jest bardzo madrym zwierzeciem i mozna
go pewnych rzeczy nauczyc. Np. moj juz nie skacze na uchylone okno, w ciagu 7
lat jakos nie odnotowalam strat (czyli pobite rzeczy, czy zrzucone z
parapetów), firanki? no to juz jest troszke przesada- nie skacze po firankach i
jakos nie uwazam, że powinien, a jesli chodzi o drapanie.. u mnie drapak nie
poskutkował, wiec dostał swoj maly dywanik i ma stare krzesło. jak sie wscieka
to leci do dywanika, albo do krzesła i drapie. a jesli chodzi o karcenie, to u
mnie efekt przynioslo kilkakrotne spryskanie wodą ze spryskiwacza do kwiatów,
aktualnie wystarcza, ze mu go pokaże i wie, ze zle zrobil. A jesli chodzi o
zachowania? no coz.. moj kot leci mnie witać w drzwiach, lazi za mna jak sie
steskni itp. ale ja musze uszanowac to, ze nie lubi siedziec na kolanach ani na
rekach za dlugo. Wiec tak mi sie wydaje, ze sukces gwarantuje wzajemny
szacunek, bo kot ma wlasna osobowosc, ale nalezy sie z nim dogadac.
Pozdrawiam i zycze powodzenia w wychowywaniu kociaka! Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: kto i gdzie uszyje pokrowce na krzesła (nie ślubne
kto i gdzie uszyje pokrowce na krzesła (nie ślubne
Mam 5 starych krzeseł których nie mogę zamienić na nowe ze względów
finansowych. W ramach ferii pomalowałam sobie kuchenne taborety i
zamarzyłam o odnowieniu krzeseł przy pomocy uszytych pokrowców.
Tylko ja nie umiem.
Może ktoś z was chce zarobić troszkę lub zna kogoś kto zrobi to
dobrze? Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ukradli mi wozek z klatki..;(
sodana napisała:

> To proponuję wystawić na klatkę dodatkowo rower, pralkę, stare krzesło i temu
> podobne. No bo przecież klatki schodowe służą do składowania różnych rzeczy,
> czyż nie?


Po co ta ironia?Naprawdę nie możesz zrozumieć że ktoś nie ma miejsca w
mieszkaniu ani piwnicy?Uwierz to się zdarza.Wózek to nie zbędny rupieć który
ktoś porzuca bezmyślnie na klatce schodowej (swoja drogą z czyms takim się nie
spotkałam-współczuję sąsiadów skoro masz takie doświadczenia).
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ukradli mi wozek z klatki..;(
sodana napisała:

> To proponuję wystawić na klatkę dodatkowo rower, pralkę, stare krzesło i temu
> podobne. No bo przecież klatki schodowe służą do składowania różnych rzeczy,
> czyż nie?
___________________________
widze, ze sie nie rozumiemu droga sodano
klatki moze nie sa do przechowywania
natomiast ja jestem wygodnym leniwcem
i kiedy szlam z zakupow czy ze spaceru z malym wyciagalam dziecko i zakupy,
wozek zostawialam, bo z natury jestem delikatna kobieta
i dzwigac nie lubie
maz idzie, to zabiera
a pralki na dole trzymac nie bede, bo mi w domu potrzebna
to chyba jasne ))
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: stare krzesła a sprawa korników
stare krzesła a sprawa korników
Witajcie.
Mam fajne, stare krzesła i problem. Podjadły je trochę korniki, a szczególnie
nogi. Z dziurek sypie się - no właśnie coś się sypie. Czy znacie sposób na
wykończenie tych robaczków, czy one tam ( w nogach) jeszcze wogóle są ? A
przede wzsystkim czym posmarować, co wstrzyknąć w miejsca z których się
sypie. Bardzo proszę o radę. Zależy mi na tych starociach, a każde stuknięcie
powoduje dreszcz bo wkoło nogi usypane tym czymś.
Pozdrawiam mama


Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: jakie macie pasje, oprócz oczywiście maluszków:)
ogród (warzywniak i kwiaty, skalniaki)
odstresowuje i odchudza, aż przyjemnie jak mięśnie bolą, przyjemnie
potem patrzeć jak rośnie, podlewać, denerwujące jest tylko to
wszędobylskie zielsko i mszyca na różach

trawa- koszenie, nic mi tak nie pomaga jak polatanie za spalinówką
tak ze 4h, afrodyzjak totalny- zapach świerzo skoszonej trawy, pot,
kapiel i leżanka albo hamak, upajanie się własnym zwycięstwem

rower (tyle, że z przyczepką na dwójke już nie rozwijam takiej
prędkości i nie wszystkie trasy dla mnie)

kiedyś pływanie (żadko teraz, mam respekt do wody większy)

wędka (zaniedbana bo dzieci)

malowanie, odnawianie - dotyczy mebli, szafek, starych krzeseł itp

majsterkowanie -wiertara, piła, szlifierka, polerka, wkrętarka -
ukochane zabawki

a co do innych...czasem taka utytłana z rękami zdartymi od papieru
ściernego patrze na mają sasiadke, która od rana w jednej pozie leży
na leżaku, w pięknym bikini, make-up itp. i przez chwile chciałabym
tak wyglądać, ale przez chwile bo chyba bym się wściekła tak w
jednym miejscu
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Jak urzadzalyscie mieszkanie?
witam.
Mieszkamy w naszym domu od dwóch lat i nadal go urządzamy. Robimy to sami,
nigdy do głowy by mi nie przyszło agażować projektanta. Nie ten portfel, ale
nawet gdyby mnie było stać na tego typu usługe wolałabym sama aranżować swoje
wnętrza. To przecież czysta przyjemność, tym bardziej gdy ma się kasę na
spełnienie swoich wyobrażeń. Ja miałlam wizję mojego domu i niektóre chociaż po
części udało mi się spełnić. Nie mam nowych mebli, staram sie wykorzystać to co
mogłam otzrymać ( meble stare, ale nie antyki , starą niemodną meblościankę
pokroiłam na małe :komody" za nóżki robia śruby takie zgrabne długie. Mój mąż w
razie potrzeby potrafi sam zrobić szafę, komodę z 4 szufladami itp.Ostatnio
zdobyłam dwa fajne stare krzesła, ale nie wiem czy to eklektyczne/ nie umiem
ich rozpoznać muszę je odnowić.Kolory ścian wybierałam ja, przy lekkiej
pomocy męża. sama też ściany malowałam. tworzenie naprawdę cieszy
pozdrawiam mama
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Dostałam maila od Aty
Papużko,grzejnik kupiła Adota z Szyminą olejowy.Bielizna pościelowa
na 160 moze być,bo pod taka śpi syn,tylko nie wiem,co kto
przyśle,czy przyśle.Niomy kolega ma przysłać koldrę swoją,nową,ale
nie wiem czy jest a-al.Jeżeli ktoś zechciałby przysłać a-al,to tamtą
dałabym Pawłowi.Może być na 140.Oczywiście poduszka też by się
przydała-ta moja jest już całkiem płaska-ktoś pytał.

Zrobiło się zimno i tak sobie przypominam,co mi jeszcze potrzeba.
Może ktoś ma chodniczki na ścianę za łóżko,bo bardzo wieje przy
ścianie,(czuć po policzku)niewysokie,bo u nas i tak wersalki się nie
składają,a łóżko Niki jest niskie. I jeśliby ktoś może miał poduszki
ciepłe na krzesła-4,bo te stare krzesła są zimne,to bardzo bym
prosiła.Dziękuję bardzo !!!

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Tak dla zmiany tematyki grupy ;)
star napisał (a) w wiadomości news:anud9s$j35$1@news2.tpi.pl:

| U mnie w bloku krat nie ma i w sumie już nawet parę razy się nad
| tym zastanawiałem czy nie przejść się z tym tematem do spółdzielni
| ale w świetle tego co dziś napisała Lia, to chyba tych krat nie
| założą... :/

Ja nie rozumiem dlaczego koty sa akurat w Twojej piwnicy??? Sasiadka
dokarmia je w Twojej piwnicy, tez tego nie pojmuje. Moze wystarczy
cos z tym zrobic jednak?


Problem polega na tym, że ja z tej piwnicy prawie w ogóle nie korzystam.
Znoszę tam raz na pół roku jakieś graty i tyle. Dopóki to były jakieś
stare krzesła, resztki farb po remoncie, opony zimowe do samochodu czy
inne sanki, to nawet się nie zorientowałem, że w piwnicy są koty. Zawsze
śmierdziało w piwnicach ale się nigdy nad tym nie doktoryzowałem. ;)

Ale jakieś pół roku temu zniosłem do piwnicy ubranka dziecka, z których
wyrósł.
Popakowane szczelnie w grube worki foliowe. Mam za małą chatę, zeby
wszystkie
skarby trzymać w mieszkaniu. I jakieś dwa tygodnie temu schodziłem po coś
do piwnicy i niemile się zdziwiłem jak okazało się, że worki są porozrywane
a w tych ubraniach urzędują koty. :/

Znalazły sobie miękkie legowisko i cześć.

Tak jak wcześniej wspomniałem, każda z piwnic ma byle jakie drzwi. Parę
desek pozbijanych na krzyż. I tak prawdę mówiąc dopiero po tym oblazłem
całe piwnice i zorientowałem się, że większość ludzi ma te drzwi
pouszczelniane
jakimiś dyktami czy innymi dechami. Po tym wnoszę, że chyba już mieli
do czynienia z kotami. I w tych piwnicach, pewnie koty nie siedzą.

Wobec tego, że na przekonanie moich kochanych sąsiadek, żeby nie dokarmiały
kotów raczej nie mam szans, jedyne co mi pozostało to też pouszczelniać
drzwi od piwnicy. Co też mam zamiar w weekend zrobić, choć mi się nie
chce jak cholera... ;)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: ???

 06-01-2006

 Zimowy pejzaż białych równin
 Zlewa się z horyzontem
 Białe szkielety drzew
 Kołyszą się w błękicie

                Gdy byłeś mały
                Kołysały się tak samo
                Gdy cię nie będzie
                Ktoś inny kołysaniem się zachwyci

W ciszy chrzęści śnieg pod nogami
 I nie wiesz czy droga cię prowadzi
Czy drogę przecierasz w nieznane
 Ziemią niebem pustym oceanem?

 17-01-2006

Był gest
Pusty bez znaczenia
I spojrzenie zimne
I słowo

Raniące cięciem
I drzwi zatrzaśnięte
I nic nie było jak przedtem.

 27-01-2006

 Światło

I w drżeniu światła
Na pustej ścianie
Gdy przechodzi
Od okna do okna
I gdy wchodzi
Do smutnych domów
Gdzie fornirowane stoły
 I stare krzesła
 I dotyka twarzy
 Wpatrzonych
 W drzwi w których
 Nikogo

Ładne te Twoje wiersze. :-)) Daty  napisania kojarzyły mi się z ich
kolejnymi numerami dlatego umieściłem kreseczki. Pod wpływem pierwszego
wiersza napisałem taką oto wariację:

za chlebem

patrzę na pejzaż białych równin
lasem szachownic przystrojony
puchowe czapy na koronach
toż to jak moje własne strony

nawet ten śnieg co nocą padał
skrzypi podobnie pod stopami
tylko ten język jakiś twardy
i ludzie całkiem nie ci sami

nic nie zabrzęczy nie zasyczy
nikt nie zaśpiewa żadnej pieśni
i chociaż chleba pod dostatkiem
za naszą ziemią mi się tęskni

2006-03-14
Andrzej

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Uprzejmie proszę o recenzje

Witam wszystkich tu obecnych.
Ja tylko na chwilkę.
Przesyłam dwa swoje teksty, prosząc jednocześnie
o szczery komentarz.
Czy teksty te są coś warte ?    

==================

       " Dusza samobójcy "

To miejsce dawno już
zostało pozbawione swojej aury.
Zabrali stare krzesła
i drzwi co skrzypiały.
Szafę, dla której skrzypiały też zabrali.
Wynieśli wszystkie obrazy,
nawet tych bez ram nie zostawili.
I uschniętych kwiatów.
I skrzypiec co dawno zamilkły,
nikomu nieprzydatne.

A weszli bardzo po cichu
jak się wchodzi do kaplicy
podarować po raz ostatni fiołki.
Nawet kapelusze z głów pościągali.

I nikt by nie zauważył tej obecności,
gdyby nie dawali sobie
potajemnych znaków.
Gdyby nie wysyłali sygnałów
zbyt milczących w takiej scenie.

Nikt by nie zauważył,
tak jak nikt nie zauważy
obcości tego miejsca.

* * *

Zastępy gwiazd śledzę spojrzeniem,
która dalsza czy bliżej bez znaczenia.
Bramy jasnych punkcików
rozwierają znaczenie zmierzchu.

Ucieczka przed ciemnością
prosto w objęcia nocy.

Szarpię za spodnie duszę.
Rozpinam koszulę
połaskotane odpadają guziki,
rozmieszczając się po kątach wieczoru.
Nie zdołam ich poskromić.

Rankiem obudzony
nałożę
potargane poprzednim dniem...

==============================
Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję
za Wasze recenzje.

Rumin

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: I tak oto....


No to wanienke i stare krzeslo :-)


tez nie mam :)))))
..ale kartofelki mozesz jescze zjesc

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: I tak oto....


| Wszystko zezre :-))))))))) Nawet sanki :-)

nie mam sanek :)))))))))
MAGDI


No to wanienke i stare krzeslo :-)

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Tapicer - Wrocław

Czy ktos z grupowiczow zna dobrego tapicera, ktory naprawi 2 stare
krzesla.
Najlepej srodmiescie.


Ze dwa? trzy? lata temu na Lowieckiej mi zaprawili takie dwa rodzinne.
Dobrze zrobili. Na rogu to bylo.
Pzdr Jurek
Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Rozczulajaca "moralnosc" Jerzego Millera :)
Daruj szczerość, frank, ale mam wrażenie, iż...
...(że sparafrazuję tu Słonimskiego) na wymianie poglądów z Tobą przeważnie
tracę... ;-)


P.S. Może wymień w końcu to stare krzesło? Bedziesz mniej sfrustrowany ;-P

Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: VRATNA na Słowacji-czy ktos był?
przylaczam sie, bo tez mam zamiar wybrac sie w tamta okolice w tym sezonie.
W styczniu 06 ma zostac oddana do uzytku nowa kolej kabinowa na Chleb, zastepuje stare krzeslo. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku



Temat: Livigno - jak dojechać
Ja ci juz odpowiem. Stare krzesło na Mottolino jest nadal. Z carosello na druga
strone ( Federia) jest 6 osobowa kanapa i 3 trasy. Tez tam lubię jeździć.
Livigno jest the best. Przeglądaj wszystkie posty z tego wątku